Biura matrymonialne
„Rodzina to podstawowa komórka społeczeństwa” mawiali kiedyś z trybuny „nieomylni”. To chyba jedyna mądrość dawnych czasów, jaką teraz akceptują nawet radykalni członkowie Ligi Polskich Rodzin. Ludzie i bez ich opinii zawsze czuli wewnętrzną potrzebę łączenia się w pary. Niestety nie wszyscy mają szczęście w miłości, nie dla wszystkich Amor jest łaskawy.

   Zamiast ryzykować zły krok i tworzyć pary ciernistych krzewów, lepiej zafundować sobie miłość z katalogu – biura matrymonialne oferują udane związki - 40% skuteczności – cokolwiek by to miało znaczyć…

  W świecie zwierząt to na ogół samiec jest „tym atrakcyjniejszym”. Zwabia samicę kolorowym upierzeniem, ogromnym porożem, imponującym rozmiarem. Samica wybiera najokazalszego konkurenta, z którym spłodzi potomstwo. W świecie ludzi panuje równouprawnienie – do tanga trzeba dwojga, więc w tany poszukiwania „idealnej drugiej połowy” ruszają obie płci. W katalogach biur matrymonialnych panuje względna równowaga ofert zamieszczanych przez kobiety i przez mężczyzn. Panowie pozbawieni niestety kolorowego upierzenia i okazałego poroża muszą znaleźć inne sposoby, aby przekonać kobiety, że są właśnie tym samcem doskonałym a opinia powtarzana kobiecymi ustami, że ci najlepsi są już zajęci jest bezpodstawna.


Sprzedawcy marzeń

  Pierwsze zaskoczenie – jak zapewniają właściciele najbardziej liczących się warszawskich biur, wśród klientów, zgłaszających swoje oferty i chęć znalezienia sympatii tą właśnie drogą, nie brakuje młodych, przystojnych, dobrze sytuowanych osób. Prawie wszyscy kandydaci są też mądrzy jak Salomon, silni jak Stalone, szarmanccy jak James Bond, a do tego czuli i opiekuńczy. Co więcej - nikt nie słyszał o kandydacie niezbyt rozgarniętym, chorowitym czy grubiańskim. Czyżby baza oczekujących była rysem statystycznym polskiego mężczyzny? Zbyt piękne, żeby było prawdziwe. Najwyraźniej kandydaci hołdują zasadzie, że nikt nie pochwali cię tak dobrze, jak ty sam siebie. Utwierdzają ich w tym właściciele biur matrymonialnych. Nie popadajmy jednak w skrajności. Wielu pośredników naprawdę skutecznie leczy zranione kobiece serca, zapewniając paniom po wcześniejszych nieudanych związkach prawdziwe powroty do Edenu.


Żegnamy stereotyp V.I.P czyli... Very Important Partner

  Licznie reprezentowaną grupą w biurach matrymonialnych są kobiety „pod trzydziestkę”, które uświadamiając sobie, że liczba atrakcyjnych kawalerów, jakich spotykać będą na swojej drodze, zacznie stopniowo (ba, dramatycznie szybko) maleć. To także te same panie, które dosyć już mają pytań podczas uroczystości rodzinnych w stylu „...a jak tam Twoje sprawy sercowe, drogie dziecko”. Tylko one zdają się wtedy zauważać, że dzieckiem już dawno nie są, byłoby dobrze mieć już nawet swoje. Dotyczy to zwłaszcza kobiet pracujących w zawodach sfeminizowanych, jak nauczycielki czy pielęgniarki. Witold Sułkiewicz z Międzynarodowego Biura Matrymonialnego V.I.P nie ukrywa, że status społeczny i zawodowy jest ważnym kryterium przyjmowania ofert w jego biurze. Wymagania co do panów to wyższe wykształcenie lub ponadstandardowy status, ale nie bez wykształcenia średniego, co do pań – minimum matura i niezależność finansowa. Jak się okazuje, status materialny ewentualnego przyszłego partnera niekoniecznie jest tym, o co klienci biur pytają w pierwszej kolejności. Nadal w cenie są wrażliwość, uczuciowość i niebanalne zainteresowania. A pieniądze – dziś są, jutro ich nie ma...


Miłość ostatniej szansy

  Na pytanie, ile potrwa znalezienie wymarzonego partnera, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zależy od naszych oczekiwań, a czasem, w przypadku niestandardowych wymagań, od sumy, jaką jesteśmy w stanie zapłacić pośrednikowi. Zdarza się, że klient, deklarując chęć poznania kilku kobiet, już po spotkaniu pierwszej rezygnuje, twierdząc, że znalazł tę, której szukał – mówi Paweł Niemiec. Podkreśla też, że zdarzają się pomyłki wynikające z niezrozumienia przez klientów zasad działania biura. Niektórzy przychodzą do nas tydzień przed świętami i końcem roku, kiedy czują się najbardziej samotni i oczekują, że znajdziemy im wielką miłość w ciągu kilku dni. A my nie jesteśmy „last minute”. Kojarzenie dwojga ludzi traktujemy jak proces, który musi potrwać. Niektórzy klienci szukają partnera przez kilka miesięcy, inni przez kilka lat. Wiele zależy po prostu od szczęścia, które w miłości szczególnie się przydaje.

  O wycofaniu z biura matrymonialnego własnej oferty zdecydować można w każdej chwili. Często jest to sygnałem, że misja biura zakończyła się sukcesem. Wiele osób przychodzi podziękować za skuteczną współpracę, inni zapominają. Jeśli Monika i Tomek zniknęli nam z oczu po pierwszej wspólnej randce, jestem niemal pewny, że gdy po pół roku zadzwonię do Tomka, usłyszę, że właśnie siedzi z Moniką, popijając wino. Może nawet dowiem się, że są już po zaręczynach? – mówi Paweł Niemiec


Ulepszona randka w ciemno

  Chyba każdy z nas miał kiedyś pokusę, by zabawić się w swatkę i skojarzyć dwoje samotnych przyjaciół. Niektórzy posunęli się o krok dalej i umówili koleżankę z pracy z kolegą poznanym na basenie. Jaki rezultat? Najczęściej katastrofa. Już podczas pierwszego wieczoru okazuje się, że ona bynajmniej nie lubi sypiących żartami sportowców, a on trzyma się z daleka od rzeczowych intelektualistek. Trudno, nie wiedziałem – myślimy sobie wtedy i albo raz na zawsze kończymy karierę swatki, albo przeciwnie – z determinacją przystępujemy do dalszych poszukiwań na własną rękę idealnego faceta dla niej lub idealnej partnerki dla niego.
A przecież łatwiej byłoby wręczyć im obojgu kartkę z numerami telefonów do biur matrymonialnych, powierzając ich los i dobre samopoczucie w ręce tych, którzy w swataniu mają większe, a w dodatku udokumentowane doświadczenie. Bo choć pierwsze spotkanie osób, które poznały się przez biuro, można w pewnym sensie nazwać randką w ciemno, ciemność rozproszona jest nieco świadomością, że osobę, która stanie przed nami, widzieliśmy przynajmniej na fotografii. Jeszcze ostrożniejsza procedura stosowana jest w stosunku do tzw. „osób ze świecznika”. Oferta znanego biznesmena, polityka czy dziennikarza, szukającego partnerki przez biuro, najprawdopodobniej w ogóle nie trafi do katalogu – tylko kobieta, którą sami wybiorą, będzie mogła ją przeczytać.

  Możliwość przejrzenia katalogu ofert i samodzielnego wyboru potencjalnego partnera mają klienci wielu biur matrymonialnych. Panowie najczęściej zaczynają od zdjęcia, dopiero potem, gdy kobieta się im spodoba, czytają anons. Panie – odwrotnie – zaczynają od lektury, potem przenoszą wzrok na fotografię – twierdzi Witold Sułkiewicz. Mężczyźni – wzrokowcy – doskonałości szukają na zewnątrz, kobiety interesuje to, co pod „opakowaniem”. Najbardziej romantyczne marzą ciągle o rycerzu na białym koniu, czyli prawie tak samo jak najromantyczniejsi – oni też chętnie wybraliby dziewicę na białym koniu...


Trwały związek na jedną noc

   W biurze Razem telefon dzwoni niemal bez przerwy. Trzyosobowy personel w sympatyczny sposób zagaja rozmowę z nowymi klientami, a wpisanych już do bazy bez trudu identyfikuje w pamięci. Na brak chętnych nie narzeka też Witold Sułkiewicz z VIP. Niech pani szybko do mnie przychodzi – mówi do słuchawki – mam dla pani partnera. Amerykanin, ale właśnie jest w Warszawie. Problemem biur matrymonialnych jest to, że w prasie kierowanej do samotnych, oferty matrymonialne sąsiadują z towarzyskimi.

   Niestety tak jak wszędzie, tak i w tego rodzaju działalności zdarzają się nieuczciwi pośrednicy. Wpisując w internetową wyszukiwarkę hasło: biuro matrymonialne, nie unikniemy wyświetlenia się adresów biur z celem matrymonialnym nie mających nic wspólnego. Frywolne rymowanki, propozycje częściowego lub całkowitego sponsoringu, informacje o zapewnieniu dyskrecji całą dobę, nie pozostawiają wątpliwości, że trwały związek niekoniecznie jest tym, do czego zachęcają prowadzący biuro.

   Dla osób, szukających przygód i seksu na jedną noc nie ma u nas miejsca – zapewnia Jolanta Sitarek z Czandry – Jesteśmy dla tych, którzy myślą o małżeństwie lub trwałym związku. Podobne założenia przyjmują właściciele innych poważnych biur, rozumiejąc jednak, że z różnych powodów, np. nieudanego poprzedniego związku małżeńskiego, nie wszyscy klienci gotowi są od razu zadeklarować gotowość do zawarcia ślubu. Najważniejsze jest zaufanie klienta – twierdzą właściciele biur matrymonialnych – jego poczucie bezpieczeństwa, komfort psychiczny, i oczywiście – jego oczekiwania. Takie podejście procentuje. Niedawno zadzwonił do mnie ojciec młodej absolwentki medycyny i zapytał, czy może przysłać do nas córkę, która nie ma szczęścia do odpowiednich partnerów. Wy się znacie na ludziach – powiedział – wspomina Paweł Niemiec.

   Jak zapewniają właściciele biur, takie dowody zaufania i komplementy nie należą do rzadkości. Cieszą, ale są też sygnałem, że biura matrymonialne przestają być postrzegane jako ostatnia szansa dla samotnych, a zaczynają być po prostu, także dla ludzi młodych, sposobem na uniknięcie pomyłek przy dobieraniu się w pary i okazją na znalezienie partnera doskonałego, którego cechy charakteru precyzyjnie określić można w ankiecie.


Polka eksportowa

   W biurach V.I.P i Razem nie brakuje ofert od obcokrajowców. Amerykanie, Niemcy, Francuzi – wszyscy chcą żenić się z polskimi kobietami. Powody nie ucieszą feministek – postrzegane jesteśmy jako ciepłe, uczuciowe domatorki, co to i obiad ugotują, i dzieci odchowają. Górale już dawno na to wpadli i od lat organizują konkursy nie na najpiękniejszą, a „najszwarniejszą”, czyli taką, która nie tylko potrafi kochać, ale też skutecznie zadba o powodzenie związku. Zapytałam kiedyś pewnego Amerykanina, dlaczego szuka Polki – opowiada Jolanta Sitarek z Czandry – Odpowiedział: wie pani, co gotuje Amerykanka na obiad? Najczęściej zamawia go w restauracji. A ja chciałbym od czasu do czasu zjeść domowy posiłek.

   Przeciętny Amerykanin wie, że Polka każdy związek opieczętuje miłością jak żadna inna. Wyemancypowane Niemki także coraz bardziej odstraszają swoich rodaków. Młodzi Niemcy ruszają więc na wschód w poszukiwaniu „żony doskonałej”, która nigdy nie pozwoli im poznać znaczenia słów: kryzys rodziny. Co na to Polki? Zdaniem Pawła Niemca – nasze zainteresowanie ofertami zagranicznymi stopniowo maleje. Na pewno nie ma już myślenia: byle z kim, byle stąd wyjechać. Mechanik samochodowy z Majorki niekoniecznie znajdzie żonę wśród moich klientek.


Za kilka lat...

   Branża ulega w ostatnich latach gwałtownym przemianom. W siną dal odeszły już wieczorki zapoznawcze. Jest zmuszona coraz gwałtowniej odpierać ataki internetowych czatów. Tam wprawdzie łatwiej się „sparzyć”, ale też widok własnych czterech ścian daje podświadome poczucie bezpieczeństwa. Paweł Niemiec i Witold Sułkiewicz nie mają wątpliwości, że rynek biur matrymonialnych w Polsce będzie się specjalizował, stanie się coraz bardziej elitarny. Sułkiewicz ma również nadzieję, że zmniejszy się liczba biur-efemeryd, które powstają tylko po to, by po kilku miesiącach zakończyć swoją działalność.
   W świadomości coraz większej liczby osób biuro matrymonialne przestaje być ostatnią deską ratunku przed samotnością. „Razem” i bycie razem jest trendy” – czytamy na ulotce reklamującej ogólnopolską sieć biur. Jesteśmy coraz bardziej nowocześni, więc i partnera szukamy w nowoczesny sposób. Płacimy za fachowe doradztwo w kwestii kupna mieszkania, dlaczego więc nie mamy zapłacić za fachowe doradztwo w dużo ważniejszej sprawie – wyboru partnera na całe życie. Jaki powinien być partner doskonały? Ile osób, tyle odpowiedzi. Zastępy psychologów, doradców różnej maści i specjalistów od miłości przekonują, że ich zdanie dotyczące wyboru odpowiedniego mężczyzny jest więcej warte od kobiecej intuicji. Gwarantują skuteczność.      Właściwie, co oznacza skuteczny związek? Czy to taki, który w ogóle powstanie, czy też ten, który daje partnerom chociaż minimum szczęścia...Wielu korzystających z „małżeńskiego pośrednictwa” jest na szczęście zadowolonych z tego, co dały im takie biura. Ci ludzie nie mówią M jak matrymonialne, mówią M jak miłość.


Oferta cenowa wybranych biur matrymonialnych

• Razem (sieć biur matrymonialnych znajdujących się w 12 miastach Polski) – od 350 do 1000 zł w zależności od czasu trwania umowy lub ilości spotkań, jakie biuro gwarantuje swoim klientom.
• Międzynarodowe Biuro Matrymonialne V.I.P. z Warszawy. Opłata roczna – 300 zł dla ofert krajowych, 300 dla zagranicznych (połączenie obu opcji – 400 zł). W przypadku ofert dla samotnych z Europy 200 euro, z pozostałych krajów 200 USD. Istnieje również możliwość skorzystania z opcji S (superindywidualne, nietypowe wymagania) – cena do negocjacji, minimum 1000 zł ( dla zamieszkałych poza krajem minimum 500 euro) płatne w ratach w miarę osiąganych efektów.
• Ogólnopolski Ośrodek Wychodzenia z Samotności Czandra z Warszawy – opłata wpisowa 240 zł, za każdy kolejny miesiąc 50 zł. Za dobór osoby zapłacimy 5 zł, za wysłanie listu – 2 zł. Osoby z zagranicy zapłacą z góry za półroczną obsługę 175
• Stołeczne biuro matrymonialne Warszawianka – podstawowa opłata wpisowa wynosi tu 150 zł, bez konieczności uiszczania dalszych opłat miesięcznych, opłata wpisowa dla ofert zagranicznych – 150 USD.
• Arto Klub Przyjaciół. Międzynarodowe Biuro Matrymonialne z Wrocławia – za członkostwo w klubie i prawo korzystania z ofert zapłacisz od 100 (za 2 miesiące) do 300 zł (za rok).
• Biuro matrymonialne „Arkadia” z Gliwic – 110 zł dla klientów krajowych, 40 euro dla klientów zagranicznych.
• Biuro matrymonialne „Pod żabkami” z Bielsko-Białej – wpisowe wynosi 40-60 zł, dla osób mieszkających za granicą 250 zł rocznie.
• Biuro matrymonialne „Dwoje” z Nowej Soli – dostęp na 6 miesięcy – 61-80 zł.
• Biuro Matrymonialne Magar z Rudy Śląskiej – opłata wpisowa na 12 miesięcy – 85-120 zł.
• Biuro matrymonialne „Elza” z Wrocławia – jednorazowa opłata wpisowa wynosi 70 zł, opłaty za udostępnienie numerów telefonu do wybranych osób – 30-50 zł.
• Biuro Matrymonialne Alians z Krakowa – opłata wpisowa na okres roku – 50 zł.
• Niemieckie Biuro Matrymonialne Anrom – bezpłatne dla pań.
• Biuro matrymonialne we Francji MCM-AMB – bezpłatne dla pań.

źródło:MAGAZYN BENEFIT
MAGDA KUŹNIK "w poszukiwaniu samca doskonałego. Przegląd biur matrymonialnych"

Szukaj na stronie
Subskrypcja
Jeśli chcesz otrzymywać ciekawe informacje dotyczące tematyki ślubno weselnej. Zapisz się do subskrypcji.
Imię
E-mail
Portal Internetowy weselicho.pl


Jak zorganizować wesele i ślub ? Informacje, porady ślubne, baza firm, sklep internetowy. W ofercie sklepu - garnitury, suknie ślubne, Obrączki, zaproszenia ślubne, prezenty, bukiety ślubne, inne artykuły na ślub i wesele. Portal weselny i sklep ślubny zaprasza !